Tak więc, dziewczynami zacząłem interesować się dość późno bo po 18 roku życia kiedy to moja dzisiejsza przyjaciółka zaczęła mnie wyciągać z domu.. przedstawiła mnie swoim koleżanką jedna z nich bardzo się mi spodobała, jednak po pierwszym spotkaniu mnie olała.. a dlaczego? ponieważ bardzo stresowałem się przed rozmową z nią, nie miałem nawet wspólnego tematu.. a pytając się o coś ona odpowiadała mi szybko i przez kolejne 5 minut nie była prowadzona dalsza rozmowa.. myśląc dużo na jej temat w domu postanowiłem ułożyć sobie plan rozmowy z nią.. jak bym ją przypadkiem spotkał na mieście po ułożeniu planu spotkałem dziewczynę na mieście teraz rozmowa szła lepiej ale i tak nie do końca dobrze.. ponieważ rozmowa nie przebiegała po mojej myśli.. chciałem to jak najszybciej skończyć. Dwa tygodnie później mój kolega chodził już z tą dziewczyną.. a jak to zrobił że ją poznał? dzięki mnie bo poznałem ich między sobą.. i to chyba jest jedyna pozytywna rzecz jaką zrobiłem w życiu..
Kolejna dziewczyna która się interesowałem i spędziłem z nią większość wakacji była ta dziewczyna (dziś już kobieta) która zaczęła mnie wyciągać z domu, dziwne że nie interesowałem się nią wcześniej a w końcu jest ładną kobietą. Pewnego pięknego wieczoru poprosiła mnie o to abym ją pocałował w policzek odpowiedziałem “Nie!” dopiero z biegiem czasu po przemyśleniach zrozumiałem że ona do mnie tak naprawdę świrowała przez te całe wakacje, wyciągała mnie z domu po to aby dostać od mnie tego wymarzonego buziaka.. i zapoczątkować coś z moją osobą. Gdybym ją pocałował być może przeżył bym z nią swoją pierwszą miłość.
Zaraz po wakacjach koledzy zabrali mnie na dyskotekę, powiedzieli że tak fajnie się tam bawić można i dziewczyny oddają się łatwo pomyślałem coś w stylu “super to musimy jechać może uda mi się zaliczyć jakąś” oczywiście w życiu jest na przekór i nie ma tak łatwo jak myślałem że jest, jedynie co udało mi się zdziałać to że, zatańczyłem z dziewczyną pomijając fakt że niezbyt mi to wychodziło. Dopiero za trzecim razem jadąc na dyskotekę udało mi się pocałować dziewczynę.. wiem że było super i dziewczyna miała na imię Paulina. Jej imię zostało mi do dziś dnia w pamięci i zostanie jeszcze na bardzo długo, chociaż pewnie już bym jej nie poznał na ulicy. Z Pauliną pisałem jeszcze tydzień wiadomości SMS, na pewno dziewczyna na kolejnej dyskotece znalazła sobie innego przystojniejszego faceta. Spodobało mi się całowanie dziewczyn bo jak to inaczej nazwać? pojechałem na kolejną dyskotekę poznałem kolejną dziewczynę, i kolejną zacząłem całować.. i tak przez kilka naście razy nawet czasami zdarzyło się tak że obracałem dwie jednego wieczoru.. w pewnym momencie stwierdziłem że, to mi nie wystarcza całowanie całowaniem a gdzie seks? W końcu stwierdziłem po co tu przyjeżdżałem.. po co jeździłem na dyskoteki? Po to aby jakąś panią “zaliczyć” ale kiedy jeździłem na kolejne dyskoteki i wyciąganie dziewczyn na pocałunek i zabranie ją do boksu czy do jakiegoś cichego kąta nie sprawiało mi żadnej trudności. Stwierdziłem wtedy że, nie chcę kobiety z dyskoteki “na seks” pewnie zastanowicie sobie dlaczego tak pomyślałem? Bardzo zastanowił mnie fakt taki że nie wiadomo z iloma mężczyznami ta kobieta wcześniej spała, po drugie nie wiedziałem ile za bardzo ma lat w dzisiejszych czasach dziewczyna 15 letnia wygląda na 18 jeżeli ma do tego predyspozycje i się ładnie wymaluje.. i dlatego żadnej pani na dyskotece nie “zaliczyłem”.
Czytając powyższy tekst stwierdzisz z pewnością “Czemu to jego życie jest złe?”, “Czemu uważa że nie powinno się traktować tak kobiet?”
Już wtedy “bawiłem się” dziewczynami, jeździłem tam po jedno.. bawiłem się z kilkoma jednego wieczoru.

No comments
RSS dla komentarzy tego wpisu